Nie mogę zamieszczać zdjęć - komputer się buntuje. Nie wiem nawet dlaczego, a najgorsze, że Prywatnie Nadworny Informatyk też nie wie, bądź udaje, że pojęcia zielonego nie ma.
Alinka i
Orika molestują mnie regularnie i usilnie o wpisy w tym miejscu. I chyba ta ich upierdliwoścoraz mądre słowa Alinki, które chwytają za serce zmusiły mnie do zauktualizowania wpisów w blogowe kartki :)
Pokazuję zatem wpisy w Wędrowniki z Prawdziwej edycji :)
Pierwszy u
chwilki. Temat:
M jak marzenie


Drugi u
kamaftut. Temat:
Mój scraproomPonieważ akurat miałam porządek - mój wpis ograniczył się tylko do scrapszafy ;)

Trzeci wpis u
brydzi. Temat:
Tyle słońca.Nie cierpię słońca, więc zgryz miałam ogromny... Wyszło jak wyszło.
Co do wpisu obiecanego ciotce Dorotce - przyznaję, że mam obiekcje: a jak mnie wyrzucą z pracy? Z czego będę żyła? Za co kupię piękne pieczątki, dziurkacze, tusze, cuda ukochanego TH? Pozwolisz, że przemyślę?