Showing posts with label prezenty. Show all posts
Showing posts with label prezenty. Show all posts

Wednesday, September 2, 2009

Zajawkowo

Skończyłam "prace zlecone". Na razie, póki nie znajdą się w rękach właścicielek - pokazuję tylko malutkie fragmenty:

Dla A.:
















I dla E.:

Thursday, August 6, 2009

Zaległości i popołudniowa kawka

Jakiś czas temu był u mnie kolejny album z prawdziwie wędrującej edycji – tym razem Kaylowy. Temat ciężki Przedziwne sny się czasem ma. Chciałam, żeby było o wróżkach, skrzatach, elfach… Ale nie potrafię przenieść swoich snów na papier. Powstało co powstało. Zdjęcia dzięki uprzejmości Oriki, bo ja oczywiście nie zrobiłam... A na zdjęciu ja :) dawno, dawno temu...





















W połowie lipca dostałam od Oriki przecudną karteczkę – uwielbiam jej styl: prosty i elegancki a jednocześnie romantyczny… Dziękuję :*




















W kopercie z kartką była cała masa cudowności, których oczywiście żal mi używać :)















Właśnie siadam do popołudniowej kawki z szarlotką :) Zapraszam :)

Wednesday, August 5, 2009

Guziki i wstążki - kolejne wyzwanie

Spodobało mi się robienie kartek "pod dyktando". Tym razem warunkiem miało być użycie guzików i wstążeczek. Skończyłam wyszywać obrazek dla małej Wiktorki i zrobiłam kartkę dla jej Rodziców i Brata. Z guzikiem i wstążką właśnie. Wyzwanie na blogu Simon Says Challenge.

Kartka:
















W obrazku, który pokazywałam wcześniej w trakcie pracy dorobiłam kontury, wyprałam, wyprasowałam i oprawiłam w antyramę.

Sunday, July 12, 2009

Zajmowanie głowy...

Jak najwięcej spraw sobie sama zadaję, byle tylko nie myśleć o jutrzejszej kompromitacji… Zamiast powtarzać, przygotowywać mowę i autoprezentację, czyli ogólnie mówiąc zamiast się stresować zajmuję głowę i ręce. Po to tylko, żeby potem w razie czego mieć możliwość zrzucenia winy na wszystko tylko nie na siebie samą :) Oto moje wytwory ostatniego miesiąca:

Monday, June 29, 2009

Zaległości kilka

Dostałam moc cudownych prezentów z okazji i bez okazji. Wszystkie tak dawno temu, że dziwię się, że jeszcze nikt nie zerwał ze mną kontaktów…
Najpierw urodzinowe karteczki:

od chwilki






















od Oriki:





















wraz z cuniastymi dodatkami:

























Natomiast od Pasiaka otrzymałam pięknego aniołka, niby w podzięce. Tylko za co?






















Zamówiłam u Niej obrazek dla koleżanki, która bardzo potrzebuje pomocy Anioła Stróża :)


Thursday, February 14, 2008

Niespodziank Marysi / Marysia's surprise

Do Marysi też dotarła przesyłka. Marysia zamówiła sobie niespodziankę w kolorze wrzosowym, czerwonym, zielonym ze zwierzętami. No i tu nic mi nie chciał wyjść. NIC. Kolory nie pasowały, zwierzęta uciekły... Poprosiłam o możliwość zmiany kolorów w zamian obiecując uszytego ptaszka, który się spokraczył :( W końcu wyszedł notesik brązowo-kremowy ze słonikiem z afrykańskiego winka oraz aniołek. żeby się pośmiać :)

Those are my surprises for Marysia.



















Sunday, February 10, 2008

Przesyłki / Deliveries

Przesyłki do Lilki i Marysi za złapanie 3000 są gotowe. Jutro pożrą je czeluści Poczty Polskiej :) Mam nadzieję, że dotrą bezpieczne, i że się spodobają. Jak tylko dziewczyny dostaną swoje niespodzianki - pokażę pokraki.


Deliveries for Lilka i Marysia are ready :) I'm sending them tomorrow.



Saturday, September 29, 2007

Niespodzianek ciąg dalszy / The rest of surprises

Wkleję tylko zdjęcia, bo dech mi zapiera. Tym razem od Dożywotniego Towarzysza Życia :)



I put the pictures, becuase it taks my brath away. This time from Lifelong Partner :)







































Friday, September 28, 2007

Jesienna wymiana, "testosteron" i zeszycik / Autumn swap, "Testosterone" and a notebook

Brałam udział w wymianie jesiennej organizowanej przez macati. I znów cudowności przyszły pocztą...
I was swapping in macati autumn swap. And the wonders came by snail-mail...
















Wczoraj natomiast byłam na "Testosteronie" w Bagateli. Wszystkim feministkom polecam ;)
I wczoraj też dostałąm cudowny zeszycik od pewnej E. Zeszycik w klimatach uwielbianych przeze mnie chyba od dnia narodzin :) A teraz milion myśli jak go spożytkować i żadna nie wydaje się na tyle dobra, żeby nie mieć poczucia, że niszczę ten papierniczy wytwór... Jakieś pomysły?
















Yesterday I was on a play "Testosterone". I recomend this play to all feminists ;)
I received a great note book from E. I love vintage style since I was born :) And now I'm thinking how to use this beautiful notes... Any ideas?

Tuesday, August 28, 2007

Poczta i prezenty / Post and presents

Dostałam liścik z Portugalii z masą niespodzianek. Przyszedł cudowny magnesik z haftem z Minho i wiele innych rzeczy. Kapitalny ołówek i notesik! Cudo! Dzięki, macati.

I've got the post from Portugal full of surprises. There is the wonderful magnet with traditional embroidery from Minho and a lot of other things. I love the notes and the very cute pencil! Wonderful! Thanks, macati.



































Wczoraj dostałam herbatkę owocową. Pachnie przepięknie - aż szkoda jej zaparzać :D Ponapawam się zapachem jeszcze z kilka dni zanimodważę się zalac wrzątkiem te cudniaste wiórki...

Yesterday I received fruit tea. It smells very well. I'm afraid of using the tea :D






















No i jeszcze przepiękny notesik from Paris.

And the notes from Paris.





















I kolejna krowia porcelana do mojej kolekcji :) Tym razem na espresso...

And the next cow-cup for my collection :) For espresso this time...















Dzięki wielkie moim Prezentodawcom - cieszę się jak dziecko na Gwiazdkę.

Monday, July 23, 2007

Słodkie lenistwo / Sweet lazines

































Żeby nie było, że się lenię... Ciężko pracuję...

Zawieszka na zdjęcie dla pewnej Ani. W miejsce białej plamy będzie owa Ania w kolorze pink.


For some photo for some Ania :)



Magnesik lodówkowy / A magnet on the fridge